„Wszystkiego Cię nauczymy”

To zdanie pada najczęściej na rozmowie o pracę.

Ma być obietnicą.
Ma brzmieć jak szansa.
Ma uspokajać.
A potem zaczyna się pierwszy serwis.
Wyobraź sobie chłopaka.
Albo dziewczynę.
Pierwsza poważna kuchnia.
Na rozmowie było fajnie:
„Spokojnie, pokażemy, ogarniesz, każdy kiedyś zaczynał”.
Pierwszy tydzień jeszcze jakoś idzie.
Drugi tydzień tempo rośnie.
Trzeci tydzień…
 
„Ile razy mam powtarzać?”
„To powinieneś już wiedzieć.”
„Ja w twoim wieku robiłem to z zamkniętymi oczami.”
I w tym momencie coś pęka.
Nie dlatego, że praca ciężka.
Nie dlatego, że długo.
Tylko dlatego, że obietnica zmieniła się w presję.
 
 
🧠 Gastro ma jeden powtarzalny schemat
Rekrutacja:
„Rozwiniemy Cię.”
Serwis:
„Jak możesz tego nie umieć?”
A prawda jest taka, że my bardzo często nie mamy czasu uczyć.
Bo braki kadrowe.
Bo tabaka.
Bo zamówienia.
Bo koszty.
Tylko że młody człowiek nie widzi Excela.
On widzi ton głosu.
I jeśli słyszy więcej ironii niż instrukcji,
to zaczyna myśleć, że problemem jest on.
 
 
🍽️ Największe nieporozumienie
Starsze pokolenie mówi:
„Nas też tak uczyli.”
Młodsze myśli:
„To po co to powtarzać?”
Kiedyś model był prosty.
Rzucony na głęboką wodę.
Albo pływasz, albo toniesz.
Dziś ludzie mają wybór.
I jeśli toną, to wychodzą z basenu.
 
 
🔥 Cynizm zabija szybciej niż niska pensja
Wiesz co jest ciekawe?
Wielu młodych wytrzyma małą kasę na start.
Wytrzyma tempo.
Wytrzyma zmęczenie.
Ale nie wytrzyma codziennego:
„No, geniuszu?”
„Serio pytasz?”
„To podstawy.”
Bo to nie jest nauka.
To jest test charakteru.
A młodzi nie przyszli być testowani.
Przyszli się nauczyć.
 
 
🧩 A teraz spójrzmy uczciwie na drugą stronę
Restaurator też ma dość.
Szkoli.
Tłumaczy.
Inwestuje czas.
A ktoś po 3 miesiącach odchodzi.
I zostaje z myślą:
„Nie opłaca się uczyć.”
I tak powstaje błędne koło.
Szef przestaje inwestować emocjonalnie.
Młody przestaje się angażować.
Wszyscy robią minimum.
A potem czytamy: „nie ma ludzi do pracy”.
 
 
💬 Może problem nie jest w pokoleniu?
Może problem jest w tym, że:
• obiecujemy rozwój, a dajemy przetrwanie
• mówimy „mentor”, a zachowujemy się jak kontroler
• chcemy lojalności, ale nie dajemy poczucia bezpieczeństwa
Nauka w kuchni to nie jest głaskanie.
To jest wymaganie.
Ale wymaganie bez wsparcia to nie rozwój.
To selekcja.
 
 
🌱 Co można zrobić inaczej?
Nie potrzebujesz programu HR.
Czasem wystarczy:
„Dobra, pokażę Ci to jeszcze raz.”
„Spokojnie, każdy to kiedyś spalił.”
„To jest trudne, ogarniesz.”
To są drobiazgi.
Ale one budują kulturę.
 
 
Puenta?
Młodzi nie uciekają od ciężkiej pracy.
Uciekają od poczucia, że zostali oszukani obietnicą.
Bo jeśli mówisz:
„Wszystkiego Cię nauczymy”
to nauka musi być częścią systemu.
A nie testem przetrwania.

❓Pytanie do Ciebie:

Czy u Ciebie rozwój to realny proces, czy zdanie z rozmowy kwalifikacyjnej?

Może tego

chcesz spróbować?

Logo_donut

Pick Eat Up

Jesteśmy z Polski

Poczytasz na fb

Twój biznes + PEU = Współpraca

Wszystkie Artykuły od Nas

Twój Biznes + PEU.app = Współpraca

Wszystkie artykuły
od Nas

Jesteśmy z Polski

Poczytasz na fb

Copyright © pick.eat.up

Made with 💖 in Chelm