🥗 Gastro Gość: Kameleon 🦎

Część 2/2: Burger z niedosmażonym kotletem i cicha wiadomość przy płaceniu

W poprzedniej części omówiliśmy trzy pierwsze momenty: wejście, czekanie i styl rozmowy. W skrócie: Kameleon dopasowuje się, nie lubi konfrontacji i potrafi wziąć dyskomfort na siebie, żeby “nie robić problemu”. Na sali bywa trudny do złapania, bo wygląda, jakby wszystko było okej. A potem zostaje żal i poczucie, że znowu nikt go nie zauważył. W tej części przechodzimy do dwóch sytuacji, które najczęściej decydują o 3/5: burger z niedosmażonym kotletem i moment płacenia.
 
W tym artykule patrzymy na Kameleona w 5 sytuacjach:
1) 🚪 Wejście i przywitanie (kurtka, krzesło)
2) ⏳ Czekanie na obsługę (na kartę i po wyborze)
3) 🗣️ Rozmowa z kelnerem (styl, szacunek, napięcie)
4) 🍔 Burger z niedosmażonym kotletem (nasz test stresu, nawet jak masz włoską kuchnię)
5) 💳 Płacenie i napiwek (czy daje, czy nie i dlaczego)
 
🍔 4) W jaki sposób zachowuje się, gdy widzi burgera z niedosmażonym kotletem
Jak to wygląda:
Kameleon często nie powie od razu. Zacznie kombinować: odkroi, przesunie, przestanie jeść i powie, że już się najadł. Czasem rzuci “w sumie może być”, bo nie chce konfliktu. Problem w tym, że w środku zostaje mu napięcie i obrzydzenie, a to potem wraca jako żal albo opinia.
Jak reagować:
Tu Twoim zadaniem jest zdjąć z niego ciężar decyzji. On nie ma musieć mówić “reklamuję”.
Najlepsza sekwencja to krótko, spokojnie i konkretnie:
“Widzę to. Zabieram i robię nowe. Wrócę za 2 minuty z czasem.”
Bez tłumaczeń, bez dyskusji, bez “ale to miało być medium”.
Jeśli musisz doprecyzować, zrób to tak, żeby było bezpiecznie:
“Robimy dobrze wysmażone, żeby było komfortowo, okej?”
I klucz: wróć z aktualizacją, nawet jeśli danie jeszcze nie jest gotowe.
“Jesteśmy w trakcie, 7 minut i będzie nowe.”
Kameleon potrzebuje domknięć, bo bez nich będzie dopisywał w głowie historie.
 
💳 5) W jaki sposób płaci i daje napiwek (albo nie daje)
Jak to wygląda:
Zapłaci spokojnie, podziękuje, czasem się uśmiechnie. Napiwek u Kameleona bywa bardziej o tym, czy czuł się bezpiecznie i widziany, niż o samej jakości dania. Jeśli nie da napiwku, to często jest to cichy komunikat: “znowu musiałem przełknąć coś, co było nie okej”.
Jak reagować:
Nie pytaj “wszystko okej?”, bo on powie “tak”.
 
Zrób domknięcie, które daje pozwolenie na prawdę bez konfrontacji:
“Chcę mieć pewność, że wyszli Państwo zadowoleni. Czy było coś, co powinniśmy poprawić na przyszłość?”
 
Jeśli powie choć cień problemu, nie broń się i nie tłumacz.
“Dziękuję, to dla mnie ważne. Dopilnuję, żeby następnym razem było lepiej.”
To często ucina potrzebę “zemsty z dystansu”, bo gość dostaje wpływ tu i teraz.
Co było w części 1?
 
W części 1 pokazaliśmy, jak Kameleon wygląda na wejściu, w czekaniu i w rozmowie: cichy, grzeczny, dopasowujący się, z tendencją do mówienia “wszystko okej”, nawet kiedy nie jest.
Na koniec dwa pytania:
1) Który typ gościa częściej Ci ucieka bez sygnału: ten, który nie mówi nic, czy ten, który mówi za dużo i kręci się w kółko?
2) Refleksyjnie: ile konfliktów u Ciebie nie wybucha na sali, tylko kisi się w głowie gościa, bo nikt nie dał prostego domknięcia?

Może tego

chcesz spróbować?

Logo_donut

Pick Eat Up

Jesteśmy z Polski

Poczytasz na fb

Twój biznes + PEU = Współpraca

Wszystkie Artykuły od Nas

Twój Biznes + PEU.app = Współpraca

Wszystkie artykuły
od Nas

Jesteśmy z Polski

Poczytasz na fb

Copyright © pick.eat.up

Made with 💖 in Chelm