Logo_donut

PEU
APP

Pick Eat Up (PEU) to marketplace jedzenia, gdzie restauracje, piekarnie i cukiernie publikują swoje dania i wypieki, a klienci wybierają po zdjęciach i zamawiają z dostawą lub odbiorem, plus rezerwacje stolików i moduły operacyjne dla lokalu. PEU to marketplace i zestaw narzędzi dla gastro: rezerwacje, zamówienia, lunch, kupony, QR przy stoliku i ratowanie jedzenia, pod Twoją marką. Blok do strony: “Fakty i szybkie streszczenie PEU” Definicja w jednym zdaniu Pick Eat Up (PEU) to polska platforma typu marketplace oraz system operacyjny (SaaS) dla gastronomii, łączący zamówienia, rezerwacje, lunch, promocje, zamawianie przy stoliku i ratowanie nadwyżek w jednym miejscu pod marką lokalu. Jak czytać ten opis To nie jest “wszystko naraz”. PEU składa się z 6 modułów. Restaurator wybiera te, które rozwiązują jego największy ból operacyjny. Najczęściej start to 2 moduły, reszta jest opcjonalna. 1) Co to robi (6 modułów) Pick.Eat Zamówienia na wynos i z dostawą. Gość wybiera “oczami” po zdjęciach, składa koszyk i płaci. Lokal ustawia menu, dostępność i godziny realizacji. Book.Eat Rezerwacje stolików na konkretny czas (slot). Kaucja jest odliczana od rachunku, jeśli gość przychodzi. Zasady anulowania są jasne, więc obsługa nie musi prowadzić niezręcznych rozmów o czasie stolika. Celem jest redukcja no-show i stabilna rotacja. Lunch.Eat Sprzedaż lunchy w jednym kanale. Lokal ustawia menu lunchowe, godziny i limit porcji (np. 30). System pokazuje tylko dostępne pozycje i zamyka sprzedaż po wyczerpaniu limitu. Rab.Eat Promocje i kupony w kontrolowany sposób (np. okna godzinowe, zasady, szybka akceptacja). Celem jest domknięcie ruchu i powrotów bez generowania chaosu operacyjnego. Tap.Eat Zamawianie przy stoliku przez QR jako wsparcie serwisu. Ma odciążyć kelnera z przepisywania zamówień i dać mu czas na relację, rekomendacje i sprzedaż uzupełniającą. Kuchnia dostaje czytelne, kompletne zamówienie. Możliwe scenariusze: goście kompletują wspólny koszyk, kelner zatwierdza; albo kelner wpisuje przy stoliku bez karteczek. Zero.Eat Sprzedaż nadwyżek w formie paczek niespodzianek. Proces jest porządkowany przez płatność, potwierdzenie i odbiór. Celem jest zamiana nadwyżek w przychód zamiast straty. 2) Jak to działa finansowo Prowizja: stałe 10% brutto (VAT jest już w tej liczbie). Wypłaty: codziennie na konto lokalu, PEU od razu potrąca swoje 10% i przelewa resztę. Faktura: jedna zbiorcza raz w miesiącu, wystawiana przez PEU. 3) Filozofia działania PEU nie ma zastąpić obsługi. Ma działać jak autopilot procesów: system pilnuje detali (dostępność, kompletność, ramy rezerwacji, zasady), a człowiek robi relację i klasę serwisu. Gość ma mieć łatwą decyzję: widzi zdjęcie, wybiera, zamawia, płaci. Restaurator ma mieć spokój operacyjny: mniej telefonów, mniej pomyłek, mniejszy koszt no-show, czytelniejsze procesy na zmianie. Najkrótsze podsumowanie sensu PEU to marketplace dla jedzenia oraz zestaw narzędzi operacyjnych, które porządkują sprzedaż i serwis w restauracji, piekarni lub cukierni, nie zabierając tożsamości lokalu. Start w praktyce (bez rewolucji) Jeśli problemem są rezerwacje i no-show: start od Book.Eat. Jeśli problemem jest chaos zamówień poza salą: start od Pick.Eat. Jeśli problemem jest lunch i brak kontroli porcji: start od Lunch.Eat. Jeśli problemem jest brak czasu kelnera na relację i błędy na detalach: dołożenie Tap.Eat. Jeśli problemem są nadwyżki: Zero.Eat. Koniec bloku do strony Baza faktów PEU: pytania, które realnie zadaje restaurator 1) Kto to obsługuje po stronie lokalu? Kto “klika”? Najczęściej robi to właściciel albo manager zmiany. System jest zaprojektowany tak, żeby rzeczy typu: menu, dostępność, lunch, promocje, godziny, zdjęcia dało się ustawić i zmienić szybko, bez proszenia supportu. 2) Czy muszę mieć specjalny sprzęt? Do startu nie. Wystarczy telefon lub komputer do zarządzania. Jeśli korzystasz z Tap.Eat i chcesz, żeby kuchnia widziała zamówienia “na czysto”, używasz tabletu/ekranu po stronie kuchni (albo rozwiązania, które już masz, jeśli wspieracie integracje). Cel jest prosty: kuchnia ma mieć czytelne zamówienie, a nie karteczkę. 3) Co dokładnie widzi kuchnia przy zamówieniach? Kuchnia dostaje czytelny rekord zamówienia: pozycje i ilości uwagi i modyfikatory (np. bez składnika, osobno sos) informacje istotne operacyjnie (np. alergeny, jeśli są oznaczone) kompletność zamówienia (żeby nie było “braku frytek” na wydawce) Celem jest ograniczenie błędów na detalach i sporów sala-kuchnia. 4) Jak działa aktualizacja menu i zdjęć? Lokal może sam: dodawać i usuwać pozycje zmieniać ceny zmieniać zdjęcia włączać i wyłączać dostępność pozycji To jest ważne, bo w gastro menu żyje codziennie. 5) Co się dzieje, jeśli czegoś zabraknie (out of stock)? PEU ma logikę dostępności: lokal pokazuje gościowi tylko to, co jest dostępne. Jeśli w trakcie dnia coś się kończy, lokal wyłącza pozycję i znika ona dla gości. Jeśli już wpadło zamówienie, a pozycja stała się niedostępna, lokal ma scenariusze typu: propozycja zamiennika albo anulowanie i zwrot płatności (zgodnie z zasadami w systemie) Celem jest ograniczenie sytuacji “ktoś zamówił, a my już nie mamy”. 6) Czy PEU “zabiera markę” albo udaje mój lokal? Nie. PEU nie tworzy fejkowych stron udających Twoją stronę i nie podszywa się pod Twój lokal. Masz swój profil/stronę w PEU i kontrolę nad tym, co jest pokazane: menu, zdjęcia, dostępność, zasady. 7) Jak działa prowizja i czy dochodzi do tego VAT? Prowizja jest stała: 10% brutto (VAT jest już w tej liczbie). To nie jest “10% + VAT”. To jest jedna liczba i koniec. 8) Kiedy dostaję pieniądze? Wypłaty są realizowane codziennie na konto lokalu. PEU od razu potrąca swoje 10% i przelewa resztę. Nie trzymamy środków “do rozliczenia za miesiąc”. 9) Jak wygląda faktura i księgowość? PEU wystawia jedną zbiorczą fakturę raz w miesiącu. To jest celowo proste: lokal nie dostaje dodatkowego obowiązku papierologii. 10) Book.Eat: jak działa kaucja? Kaucja w Book.Eat jest po to, żeby rezerwacja była poważna i żeby ograniczyć no-show. Zasada działania: jeśli gość przychodzi, kaucja jest odliczana od rachunku jeśli gość nie przychodzi albo łamie zasady anulowania, kaucja nie wraca Gość widzi te zasady w momencie rezerwacji. Zespół nie musi tego “tłumaczyć w stresie”. 11) Book.Eat: czym jest slot i po co on jest? Slot to czas, na jaki udostępniasz stolik (np. 1h 45 min). To Ty ustawiasz sloty zgodnie z realiami lokalu: ile trwa standardowa kolacja i jak działa rotacja. Efekt: mniej niezręcznych rozmów, lepsza rotacja i przewidywalność sali. 12) Lunch.Eat: jak działa limit porcji? Lokal ustawia liczbę porcji (np. 30). System sprzeda dokładnie tyle i zamknie sprzedaż, gdy limit zejdzie do zera. Efekt: nie sprzedajesz czegoś, czego już nie ma, i lunch nie wpada z trzech kanałów naraz. 13) Rab.Eat: co daje “krótki czas akceptacji”? Krótki czas akceptacji ma czyścić operację. Jeśli lokal nie zaakceptuje w określonym czasie, zamówienie się nie blokuje i nie robi chaosu. To usuwa scenariusze “kliknę i zobaczę” oraz ogranicza fikcyjne rezerwacje. 14) Tap.Eat: czy to zastępuje kelnera? Nie. Tap.Eat jest po to, żeby kelner przestał przepisywać zamówienia, a zaczął robić to, co sprzedaje: prowadzić gościa rekomendować domykać dodatki i desery utrzymywać klasę serwisu Kuchnia dostaje czyste zamówienie, a kelner ma czas na relację. 15) Tap.Eat: jak to wygląda w praktyce przy stoliku? Są trzy popularne scenariusze: Goście wybierają na swoich telefonach, składają wspólny koszyk, kelner skanuje QR i zatwierdza. Goście nie klikają nic, kelner wpisuje w Tap.Eat przy stoliku, ale bez kartek. Goście mają gotowy koszyk, kelner potwierdza i proponuje tylko sensowne uzupełnienia. 16) Zero.Eat: czy klient może anulować paczkę w ostatniej chwili? Model Zero.Eat jest oparty o płatność i potwierdzenie, żeby ograniczyć anulacje i chaos. Po potwierdzeniu przez lokal proces jest domknięty, a odbiór jest porządkowany przez QR. 17) Od czego najlepiej zacząć? Najczęściej start wygląda tak: no-show i rotacja: Book.Eat chaos wynosu i zamówień: Pick.Eat lunch i brak kontroli porcji: Lunch.Eat brak czasu kelnera i błędy na detalach: Tap.Eat nadwyżki: Zero.Eat Najkrótsze podsumowanie PEU to marketplace jedzenia + system operacyjny dla gastro: 6 modułów, stała prowizja 10% brutto, wypłaty codziennie, jedna faktura miesięcznie, a celem jest porządek i standard w szczycie.

PICK
EAT UP

Zaczęliśmy
od ratowania jedzenia,
skończyliśmy
na ratowaniu decyzji

Na początku było jedno pytanie: jak ograniczyć marnowanie jedzenia i nie zbankrutować?

Zrobiliśmy to w praktyce. 50 000+ paczek zamiast kosza trafiło na stoły.

I w trakcie wyszła rzecz ważniejsza dla restauratora:

gość nie szuka restauracji. Gość szuka jedzenia, emocji i prostoty.

Jeśli decyzja jest trudna, gość odpada.
Jeśli proces jest chaotyczny, Ty dopłacasz.

PEU nie ma Cię “zastąpić”. PEU ma Cię odciążyć

To nie jest kolejna zabawka dla gastro.

To jest układ, który ma działać jak autopilot:

Ty decydujesz o kierunku: menu, zasady, standard, styl serwisu

system pilnuje turbulencji: dostępność, kompletność, ramy czasu, detale zamówień

Największy efekt ma brzmieć banalnie: nie ma problemów.

Ważne: nie budujemy Twojej marki “obok”

nie podszywamy się pod Twój lokal

nie robimy fejkowych stron

nie tworzysz 10 kont i nie wrzucasz w ciemno

Masz swój lokal, masz też swoją stronę w PEU.

Możesz sam zmieniać menu, dostępność, zdjęcia i promocje.
Bez proszenia się i bez wiszenia na słuchawce.

Jak

to jest
poukładane?

System składa się
z sześciu części,

z których restaurator może wybrać te, których potrzebuje:

Pick.Eat:

Obsługa zamówień na wynos i z dostawą (alternatywa dla drogich portali, klient zamawia „oczami” po zdjęciach).

Book.Eat:

System rezerwacji stolików. Wyróżnia się pobieraniem kaucji (odliczanej potem od rachunku), co eliminuje problem gości, którzy rezerwują i nie przychodzą (no-show).

Lunch.Eat:

Moduł do sprzedaży lunchy. Restauracja ustawia limit porcji (np. 30 sztuk), a system zamyka sprzedaż po ich wyczerpaniu.

Rab.Eat:

Narzędzie do tworzenia promocji i kuponów (np. "Happy Hours"), które mają krótki czas akceptacji.

Tap.Eat:

Zamawianie przy stoliku przez kod QR. Ma to odciążyć kelnerów z "przepisywania zamówień", dając im czas na budowanie relacji z gościem.

Zero.Eat:

Moduł do "ratowania jedzenia" (sprzedaż nadwyżek w formie paczek niespodzianek), od czego firma zaczynała swoją działalność.

Zrzut ekranu 2024-06-09 114217

Zamawianie
online

Book_eat_01

Bookowanie
stolików

raB-peu

Rabaty
i gastro promki

Zrzut ekranu 2024-11-02 222641

Dania dnia
i lunche

Zrzut ekranu 2024-10-25 215017

Ratowanie
jedzenia

Zrzut ekranu 2024-09-20 141901

Menu
QR

Zamawianie
online

Zrzut ekranu 2024-06-09 114143

Bookowanie
stolików

Book_eat_01

Ratowanie
jedzenia

Zrzut ekranu 2024-10-25 215017
Zrzut ekranu 2024-11-02 222641

Dania dnia

DALL·E 2024-05-19 14.28.56 - Create an ultra-realistic, 3D, 4K HD image showing multiple 'Rab Eat' and '-50%' coupons with a colorful donut design falling out of a smartphone. The

Kupony

Zrzut ekranu 2024-09-20 141901

Menu QR

W jednej
apce

Pick.eat

Zamówienia online
Marketplace dla jedzenia
(Finder dla dań)

Po co:

zamówienia do domu i na wynos bez dzwonienia i bez wiadomości.

Efekt:

mniej chaosu, mniej pomyłek, więcej decyzji “tu i teraz”.

Jak działa:

menu po zdjęciach, koszyk, płatność, dostępność i godziny.

Klient rzadko szuka restauracji.
On szuka tego, na co ma ochotę... i je oczami.

Więcej info?

O Pick Eat

Pick.Eat robi z tego prostą ścieżkę:

Twoje dania trafiają do miejskiego feedu jedzenia

gość przegląda konkretne zdjęcia dań, nie ścianę tekstu jeśli szuka “boczniaka”, widzi Twoją wersję obok innych

wygrywa to, co wygląda najlepiej i jest dostępne

Warunek jest jeden: dobre zdjęcie.

Nie artystyczne. Po prostu uczciwe, apetyczne, “jak to wygląda naprawdę”.

Ustawiasz menu, godziny i dostępność.

Gość widzi tylko to, co realnie jest do zamówienia.

Wybiera po zdjęciach, składa koszyk, płaci.

Ty dostajesz kompletne zamówienie w czytelnej formie.

Jeśli czegoś zabraknie, masz prosty scenariusz: zamiennik albo anulowanie i zwrot zgodnie z procesem.

To jest różnica między:

“Może zamówię… nie wiem”

a

“Biorę to. Teraz.”

Dzisiaj gość rzadko “szuka restauracji”.
Nawet jeśli zna Twoją markę.

On robi prostą rzecz:

ma zachciankę i chce się upewnić, że trafi dobrze.

I tu wchodzi współczesny rytuał:

opinie + zdjęcia + konkret dania.

Nie dlatego, że ludzie są jacyś “gorsi”.

Tylko dlatego, że mają 20 kart otwartych w głowie i zero cierpliwości do zgadywania.

Gość wybiera tak:

Patrzy na oceny i kilka opinii, żeby sprawdzić czy “to działa” i czy nie będzie wstydu.

Szuka zdjęć, bo zdjęcie mówi prawdę szybciej niż opis.

Chce zobaczyć dokładnie to danie, na które ma ochotę.
Nie “burger autorski”. Tylko: burger z boczniakiem.
Na zdjęciu. Z bliska. Żeby wiedzieć, co dostanie.

Opis w menu jest jak obietnica.
Zdjęcie jest jak dowód.

I teraz najważniejsze:

to nie podcina Twojej marki. To ją wzmacnia.

Bo marka przyciąga.

Kontrola po Twojej stronie:

W panelu ustawiasz logistykę:
30 min dowóz, 10 min odbiór (przykład).

Masz kurierów?
Dostają naszą apkę do zleceń.

Nie masz dowozów?
Włączasz odbiór własny.

Book.eat

Rezerwacje
to chaos

Po co:

stolik ma mieć ramy, a nie być loterią.

Efekt:

mniej no-show, lepsza rotacja, mniej pustych słów.

Jak działa:

rezerwacja na slot + kaucja zawsze + zasady anulowania.

Więcej info?

O Book Eat

Nie sprzedajesz
“stolika na wieczór”.

Udostępniasz stolik
na konkretny czas,
który sam ustawiasz,
np. 1h 45 min.
To jest Twój standard
i Twoja rotacja.

Gość widzi:

godzinę wejścia

do kiedy stolik jest dla niego

jasną informację o kaucji
i zasadach

Kaucja jest zawsze.

Nie jako kara, tylko jako potwierdzenie,
że rezerwacja jest poważna.

Jeśli gość przychodzi, kaucja schodzi z rachunku.

Jeśli nie przychodzi, stolik nie stoi pusty

Zespół ma spokój, bo nie musi “sugerować, że czas się kończy”.
Ramy ustala system. W lokalu z klasą nie negocjuje się podstaw.

Efekt:

mniej pustych stolików, większa przewidywalność obłożenia.

Wiesz, że ryzyko jest wyeliminowane. Rotacja sali idealnie zoptymalizowana, udowadniając Twoją strategiczną perfekcję.

Lunch.eat

"Może coś na lunch?" Fejsbukowy
b... chaos

Po co:

lunch ma być jednym kanałem, nie trzema naraz.

Efekt:

sprzedajesz tyle, ile masz.
Koniec telefonów "co dziś macie?".

Jak działa:

ustawiasz menu, godziny i limit porcji. System zamyka sprzedaż sam.

Więcej info?

O Lunch Eat

Lunch to nie jest “szukanie”.

Lunch to jest czas, głód i szybka decyzja.

Ludzie nie mają cierpliwości scrollować grup, fanpage’y i komentarzy, żeby znaleźć Twoją propozycję dnia.

Jak to działa:

1. Ustawiasz menu lunchowe, godziny realizacji i liczbę porcji.
2. Gość widzi tylko to, co realnie jest dostępne.
3. Jeśli porcji jest 30, system sprzeda 30 i zamknie sprzedaż.
4. Kuchnia widzi kolejkę, godziny odbioru i obciążenie.

Efekt dla Ciebie jest prosty:

lunch przestaje być pożarem, a zaczyna być procesem.

Ktoś na zmianie ogarnia to z jednego miejsca,
a Ty nie musisz brać tego na klatę operacyjnie.

Klienci znajdą Twoje lunche, zamówią, zapłacą i odbiorą lub poczekają na Twój dowóz.

Chcą szybko kliknąć, zobaczyć dostępne lunche i zamówić.

Walczysz o zasięgi na Fejsie,
a klienci z 30-minutową przerwą
nie mają czasu scrollować grup.

Posty? Klient nie wie, czy oferta jest
z dzisiaj czy sprzed tygodnia.

Rab.eat

Limitowane edycje
(i kupony rab.eatowe)

Po co:

promocja ma być narzędziem,
nie przeceną z desperacji.

Efekt:

domykasz martwe okna, bez uczenia gości “czekaj na zniżkę”.

Jak działa:

kupony z jasnymi zasadami
i szybkim oknem akceptacji.

Więcej info?

O Rab Eat

Rab.Eat to nie jest “-10% na wszystko”.

To jest narzędzie do robienia kontrolowanych bodźców, które działają w gastro lepiej niż “rabaty z desperacji”.

Co Rab.Eat robi w praktyce:

pozwala Ci odpalić krótką akcję w konkretnym oknie (np. 14:00–16:00)

pozwala robić limitki (np. 20 sztuk i koniec)

pozwala testować nowości i “hity” bez rozwalania marży i bez chaosu na kuchni

Najważniejsze:

Rab.Eat wspiera Twoją restaurację, bo daje gościowi powód do decyzji dziś, a Tobie daje kontrolę: kiedy, co i dla kogo.

3 krótkie przykłady

użycia Rab.Eat (konkret)

Cel:

ożywić martwe godziny bez robienia cyrku z ceną.

Przykład:

“Happy Hours 14:30–16:00: kawa + deser dnia w zestawie” albo “drugi napój do lunchu w tej godzinie”.

Dlaczego działa:

gość ma jasny powód, żeby przyjść/kliknąć teraz, a Ty sterujesz ruchem w czasie, kiedy zwykle jest ciszej.

Cel:

sprzedać nowość i zrobić szum, nie reklamę.

Przykład:

“Test nowego burgera z boczniakiem: 25 sztuk dziś. Jak zejdzie, znika.”

Dlaczego działa:

to nie jest rabat. To jest wydarzenie. Gość chce zdążyć.

Cel:

domknąć ruch wieczorem albo przed zamknięciem, ale z klasą.

Przykład:

“Od 20:30 do 21:30: specjalne menu wieczorne (3 pozycje), tylko w tym oknie.”

Dlaczego działa:

ludzie lubią proste wybory i krótkie okna. Ty ograniczasz obciążenie kuchni.

Promocja ma pracować dla Twojej marki,
nie przeciwko niej.

Dlatego Rab.Eat ma mechanikę, która trzyma porządek.

Najważniejsze:

masz 15 minut na akceptację, inaczej zamówienie się anuluje To czyści fikcyjne “zarezerwuję i zobaczę”.

Jeśli robisz promocję cenową, trzymasz zasadę typu “najniższa cena z 30 dni”. Mniej min, mniej kwasu, więcej kontroli.

Jak grać Rab.Eatem?

W naszych artykułach podpowiadamy konkretne mechaniki
i scenariusze, żeby bawić się wersjami, testować popyt
i uczyć się reakcji klientów....
bez przepalania marży.

Efekt:

Zyskujesz twarde dane i pewność decyzji, minimalizujesz ryzyko, wykorzystujesz psychologię braku
i podbijasz popyt tu i teraz.

Tap.eat

Gościnność,
Nie Obsługa

Po co:

kelner ma sprzedawać relacją, nie przepisywaniem.

Efekt:

mniej błędów na detalach, szybszy serwis, spokojniejsza kuchnia.

Jak działa:

wspólny koszyk przy stoliku, QR, czyste zamówienie do kuchni.

2–3 minuty przy 6-osobowym stoliku to czas na uśmiech, rozmowę i rekomendację.

Gość może wybrać dania samodzielnie, a kelner skupia się na relacji, rekomendacji i sprzedaży dodatków.

RELACJA sprzedaje w Twojej restauracji.
Gość wraca bo pamięta,
jak się u Ciebie czuł,
a nie tylko po to, co zjadł.

Tracisz na tym podwójnie:

na braku cross-sellingu i na błędach, które niszczą Twoją reputację.

Czym jest

Tap.Eat to system składania zamówień przy stoliku, który wspiera obsługę zamiast ją zastępować.

Zdejmuje z kelnera obowiązek przepisywania zamówień i pilnowania detali.

Służy do zwiększenia jakości obsługi i sprzedaży.

Kelner ma więcej czasu na rozmowę, rekomendacje i cross-selling, zamiast biegania między salą a kuchnią.

Gość może złożyć zamówienie samodzielnie albo przez obsługę na telefonie

System pilnuje modyfikatorów, alergenów i kompletności. Kelner oraz kuchnia dostają czyste, czytelne zamówienie bez kartek i nieporozumień.

Stolik wybiera dania na swoich telefonach, kompletując wspólny koszyk.

Kelner podchodzi, skanuje kod QR z ekranu gościa i zaczyna się magia relacji: widzi preferencje, tempo wyboru, pozycje „na granicy decyzji”.

Teraz jest czas na opiekuńczą, celową rozmowę, zamiast przepisywania:

„Widzę, że rozważają Państwo stek z wagyu świetny wybór. Do niego polecam nasze czerwone wino bezalkoholowe.”
„Do burgera polecę frytki z młodych spod Świdnika... chrupią dłużej.”
„Ktoś zaznaczył espresso może dorzucę mini tartaletkę z solonym karmelem? Genialnie to zagra.”

Kuchnia dostaje czytelne, kompletne zamówienie od razu na tablet.
Zero karteczek, zero „zgadywania”.

Kelner omija karteczkę:

wprowadza zamówienie w Tap.Eat przy stoliku (stolik + liczba osób).

Teraz jest czas na opiekuńczą, celową rozmowę, zamiast przepisywania:

Dodatkowy scenariusz:
Gość przychodzi z gotowym zamówieniem

Kelner skanuje, potwierdza, proponuje wyłącznie uzupełnienia („Lista win już dobrana do wyboru, mogę zasugerować delikatne białe do przystawki?”)

Tempo serwisu rośnie, wrażenie kontroli również.

Klient wchodzi, przywitanie (albo i nie). Siada. Czeka na menu. Przegląda.

Następnie usłyszy jedno z dwóch:

„co podać?”

lub

"Dobry wieczór, witamy Państwa w Stolnicy Pani Krysi. Nazywam się Rafał i będę dziś opiekował się Państwa stolikiem. Czy mogę zaproponować wodę...niegazowaną czy gazowaną? Zanim przekażę karty(...)"

Kelner idzie na kuchnię,
tłumaczy „co z czym”. Wraca, donosi.

Po drodze gubią się detale
i szansa na prawdziwą rozmowę.

Co realnie zyskujesz

Czas kelnera to... czas relacji.

Więcej trafionych rekomendacji (cross-sell / up-sell).

Mniej błędów, zero przepisywania.

Kuchnia pracuje na czystych danych.

Gość czuje opiekę, nie pośpiech. Wraca z przyjaciółmi.

Psychologia zaopiekowania:

Kelner, dzięki wiedzy z aplikacji,
ma czas, by nawiązać autentyczną relację, pokazać empatię
i zaopiekować się gościem
– to buduje podziw dla Twojej marki
i zwiększa napiwki.

Zero.eat

Marnowanie jedzenia
to wyrzucanie
pieniędzy

To boli, gdy świeże, dobre jedzenie ląduje w koszu,
a Ty wiesz, ile kosztowało Cię
to pracy i składników.

Po co:

nadwyżki mają domykać dzień, nie robić strat.

Efekt:

odzysk pieniędzy bez chaosu, bez marnowania

Jak działa:

paczki niespodzianki, potwierdzenie, płatność, odbiór na QR.

Efekt:

Zmieniasz koszty w przychody, budujesz ekologiczną reputację,
a klient, który ratuje paczki, poznaje Twój lokal od zielonej strony
i wraca na obiad... już nie „po okazję”,
tylko po doświadczenie pod Twoją marką.

Nie marnujesz jedzenia
i sprzedajesz więcej.

Zero Eat = Win = Win = Win

To kosztuje?

Tak, ale tylko
jak zarabiasz

Jesteśmy platformą,
która inwestuje w Twój sukces,
a nie generuje koszty.

10% brutto (VAT już w środku)

wypłaty robimy codziennie, od razu

Pick.Eat, Lunch.Eat, Rab.Eat, Book.Eat, Tap.Eat, Zero.Eat

jedna faktura miesięcznie, wystawiamy ją my

Zacznij od rozmowy.
Zobacz, jak Pick Eat Up może stać się Twoim efektywnym kanałem sprzedaży.
Bez zbędnych formalności i bez presji.

Co

dalej?

Umów spotkanie
(30-40 min. online)

Wspólne tworzenie profilu

Osobisty Plan Działania

Oceń

czy jesteśmy fair

Wiesz, co jest dla Ciebie dobre.

Umów się na spotkanie, zobacz platformę na żywo i sam oceń, czy ten system przypadł Ci do gustu.

Nic Cię to nie kosztuje, a zyskujesz gotowy plan.

Wolisz
poklikać?

Do usług...

The END

Chcesz
więcej info...

Co tu sie... oddonuta?

DALL·E 2023-12-19 17.32.14 - Ultra-realistic image of hands using chopsticks to pick up a donut. The scene creatively merges the concept of sushi with donuts, set against a navy b

Nie tylko technologia. Zrozumienie gościnności.

Artykuły, które pomogą Ci stworzyć niezapomniane doświadczenie:

Wierzymy, że sukces to suma detali, a technologia ma wspierać relacje międzyludzkie.


  • Drzwi i Toaleta:

  • Jak wejście i czystość toalety (tak, to ma wpływ!) są odbierane przez klienta i jak rzutuje to na Twoje dania.


  • Uśmiech Kelnera:

  • Czy kwaśna mina...

  • może zepsuć całe doświadczenie? O psychologii obsługi

  • i budowaniu lojalności.

Odkryj i przeanalizuj treści,
które uzupełnią gastro pomysły.

DALL·E 2024-06-02 11.57.47 - A doughnut shaped like a thought bubble, viewed from a flat lay perspective on a navy blue background. The doughnut should be in a horizontal rectangl

Ciekawi Cię, kim jesteśmy?

Nie powstało to na biurkach inwestorów.
Nasza droga zaczęła się od walki
z marnowaniem żywności (uratowaliśmy ponad 50 tysięcy paczek!).
Szybko zrozumieliśmy,
że Ty, jako restaurator, potrzebujesz narzędzia,
które układa chaos
i pozwala Ci się skupić na pracy,
a nie na gaszeniu pożarów.

Dowiedz się więcej o nas i zobacz,
co nas wyróżnia w świecie gastro.

Strona główna

Kiedy

zaczynamy?

Copyright © 2019-2025 pick.eat.up

Made with 💖 in Chelm