🥗 Gastro Gość: Kameleon 🦎

Część 1/2: Jak go nie zgubić, zanim w ogóle pojawi się problem na talerzu

To jest gość, który nie zrobi afery i często nawet się uśmiechnie, mimo że coś mu nie pasuje. On nie walczy o rację, tylko o spokój i o to, żeby nie było napięcia przy stole. Najczęściej przegrywasz z nim nie na sali, tylko po fakcie, bo problem wychodzi dopiero w opinii albo w tym, że po prostu nie wraca. W tej części pokażę Ci, jak go rozpoznać po mikro sygnałach i jak prowadzić obsługę tak, żeby nie zostawiać mu miejsca na cichą frustrację. Jedziemy po 5 stałych sytuacjach, zawsze tym samym schematem, żeby dało się to wdrożyć na zmianie.
 
W tym artykule patrzymy na Kameleona w 5 sytuacjach:
1) 🚪 Wejście i przywitanie (kurtka, krzesło)
2) ⏳ Czekanie na obsługę (na kartę i po wyborze)
3) 🗣️ Rozmowa z kelnerem (styl, szacunek, napięcie)
4) 🍔 Burger z niedosmażonym kotletem (nasz test stresu, nawet jak masz włoską kuchnię)
5) 💳 Płacenie i napiwek (czy daje, czy nie i dlaczego)
🚪 1) W jaki sposób wchodzi do lokalu i się wita
 
Jak to wygląda:
Kameleon wchodzi cicho i od razu próbuje się dopasować. Kurtkę zdejmie sam, krzesło odsunie sam, czasem jeszcze zrobi pół kroku w bok, żeby nie przeszkadzać. Nie “wisi” na obsłudze, bo nie chce wyjść na roszczeniowego.
Jak reagować:
Nie rób show, rób prosty sygnał: “widzę cię”.
Kontakt wzrokowy + jedno zdanie z ramą czasu:
“Dzień dobry, widzę Państwa. Podejdę za moment i ogarniemy wszystko.”
To jest małe, ale u niego robi różnicę między spokojem a myślą: “jestem nieważny”.
 
⏳ 2) W jaki sposób czeka na obsługę
Jak to wygląda:
Na kartę czeka bez wołania. Po wyborze potrafi siedzieć za długo i wyglądać, jakby mu pasowało, bo nie chce robić zamieszania. Telefon, rozglądanie się, uśmiech, przytakiwanie. W środku często rośnie napięcie, ale on je trzyma w sobie.
Jak reagować:
Tu nie działa “jak coś to proszę zawołać”, bo on nie zawoła.
Działa mikro opieka i jasne ramy.
Masz prosty schemat:
– kontakt z daleka (gest, spojrzenie: “jestem”)
– krótka informacja: “Jestem przy Państwu za 2 minuty, tylko domykam tamten stolik.”
A gdy czeka na jedzenie:
“Uprzedzam, dziś jest ruch, to będzie około 12 minut. Jeśli chce Pan szybciej, mam opcję w 6.”
Ramy czasu zdejmują mu z głowy niepewność, a niepewność u Kameleona robi największą robotę.
 
🗣️ 3) W jaki sposób odzywa się do kelnera
Jak to wygląda:
Grzecznie, miękko, często od “przepraszam”. Woli zdania okrężne niż wprost. Jeśli zapytasz “czy wszystko okej?”, on bardzo łatwo powie “tak”, nawet gdy nie jest okej, bo to pytanie pachnie konfliktem.
Jak reagować:
Zmień jedno pytanie i nagle dostajesz prawdę bez walki.
Zamiast:
“Czy wszystko okej?”
Daj:
“Co mam poprawić, żeby było idealnie?”
albo:
“Co brakuje, żeby było na piątkę?”
Potem dopytaj o konkret, bo to jest dla niego bezpieczniejsze niż rozmowa o emocjach:
“Woli Pan bardziej chrupiące czy bardziej soczyste?”
Kameleon odpowie o jedzeniu, a Ty złapiesz napięcie, zanim urośnie do późniejszej opinii.
 
Co będzie w części 2?
W części 2 bierzemy dwa momenty, które u Kameleona decydują o tym, czy wróci: burger z niedosmażonym kotletem i płacenie z napiwkiem. Dostaniesz gotowe zdania, które zdejmują z niego ciężar reklamacji i domykają temat tak, żeby nie zostawić mu cichego żalu.
Na koniec dwa pytania:
1) Z kim Twojej ekipie pracuje się ciężej: z gościem, który mówi wprost, czy z tym, który cały czas przytakuje?
2) Refleksyjnie: co u Was częściej psuje doświadczenie gościa, brak kontaktu i uwagi czy brak jasnych ram czasu?

W następnym artykule

2 część

Następna część

Może tego

chcesz spróbować?

Logo_donut

Pick Eat Up

Jesteśmy z Polski

Poczytasz na fb

Twój biznes + PEU = Współpraca

Wszystkie Artykuły od Nas

Twój Biznes + PEU.app = Współpraca

Wszystkie artykuły
od Nas

Jesteśmy z Polski

Poczytasz na fb

Copyright © pick.eat.up

Made with 💖 in Chelm